Maj miesiąc buchającej do życia przyrody

Czas ożywionych prac na polach, w ogrodach i ogródkach przydomowych, czas pikników rodzinnych i świątecznych wydarzeń. W tradycji polskiej i kulturze to też okres ożywionego kultu Maryjnego. Jego przejawem jest odnawianie, przystrajanie każdego roku właśnie w maju przydrożnych kapliczek. Są one nie tylko elementem krajobrazu, ale pamiatkami przeszłości i miejscem żywych modlitw i śpiewów ku czci Maryi organizowanych przez mieszkańców wsi i miast. Przydrożne krzyże, kapliczki nie były stawiane przypadkowo. Sytuowano je w centrum miejscowości lub na jej krańcach. Były i nadal są jak słupy graniczne danej miejscowości lub wsi. Przy nich rozpoczynały się ważne wydarzenia witano i żegnano różne osobistości. Najbardziej znaną i pielęgnowana tradycją w wielu regionach Polski jest pożegnanie przy figurze osoby znanej w jej ostatniej drodze do kościoła i na cmentarz. Jestem osobą która pamięta jak w naszej wsi odprowadzano naszych kochanych bliskich zmarłych właśnie do kapliczki przy lesie. To przeżycie i pamięć o nim żyje we mnie do dzisiaj. W naszej wsi mamy dwie kapliczki: jedną ufundowaną przez gospodarzy Kępiastego w 1927 r. drugą z 1965 r. Mało wiemy o historii ich powstania. Każdego kto zachował jakieś ślady z przeszłości tych miejsc zapraszamy do podzielenia się informacjami. Cieszy fakt, że każdego roku „rozrasta się” grupa osób która pielęgnuje nasze kapliczki. W bieżącym oczyszczono zadrzewienie, odmalowano ogrodzenie, ustrojono kwiatami, zapalane są znicze. Dziękuje wszystkim za każdy gest i troskę o wspólne dziedzictwo.

Drodzy Sąsiedzi, Przyjaciele, Znajomi – każdy z nas kogoś żegna na zawsze, kogoś wspomina z przeszłości, kto może nie ma grobu, kto oddał życie za wolność i pokój tych ziem w różnych zawieruchach dziejowych – chwila zadumy, posadzony kwiat, zapalony lampion przy przydrożnej kapliczce może być forma pamięci o wszystkich, których już nie ma wśród nas.

Wolontariuszka Terenia